Szukaj:
Tu jesteś: Strona główna / Porady

PORADY AKWARYSTYCZNE I TERRARYSTYCZNE

Niniejszy dział powstał po to, aby na bieżąco odpowiadać na najczęstsze pytania naszych klientów. Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się czegoś na temat akwarystyki lub terrarystyki, prosimy o nadsyłanie pytań do naszych ekspertów:
Aleksandry Kwaśniak-Płachety – akwasniak@tropical.com.pl
Wojciecha Góreckiego – wgorecki@tropical.com.pl

porady Tropicala

PYTANIA

 

ZAGADNIENIA PODSTAWOWE

 

 


ODPOWIEDZI

Ad 1. Chcę założyć akwarium. Jak powinno się przygotować wodę dla ryb akwariowych? Rozważam hodowlę ryb z czarnych wód, np. neonek lub pyszczaków z jeziora Malawi.

Istnieje szereg metod przygotowania wody dla ryb akwariowych. Przede wszystkim wodę kranową przed wlaniem do akwarium należy uzdatnić. Efekt ten można w naturalny sposób uzyskać poprzez pozostawienie jej na dobę w naczyniu (np. czystym plastikowym wiaderku) lub specjalnie do tego celu przeznaczonym akwarium. Warto jednocześnie uzdatnianą wodę mocno napowietrzać. Zabiegi te mają na celu usunięcie z niej chloru mogącego niekorzystnie oddziaływać na ryby. Odchlorować wodę można także, stosując specjalne preparaty akwarystyczne, np. Antychlor, wiążące jony Cl- w wodzie. Jeśli zakładamy nowy zbiornik, bardzo przydatne będą środki (np. Esklarin czy Bacto-Active) służące do dalszego fizyko-chemicznego i biologicznego uzdatniania wody. Preparaty te stosuje się w celu unieczynnienia wszelkich szkodliwych dla ryb substancji mogących znajdować się w środowisku oraz ochrony ryb przed nadmiernym stresem wywołanym transportem, adaptacją do nowych warunków i manipulacjami w akwarium. Efekt biologicznego uzdatnienia wody można uzyskać, stosując preparaty zawierające bakterie nitryfikacyjne prowadzące rozkład różnej materii organicznej, w tym związków azotu i fosforu. Ważne jest jednak, aby po założeniu nowego zbiornika odczekać co najmniej dobę i dopiero wówczas wpuszczać do niego ryby. Akwarium słodkowodne, w którym nie stosuje się preparatów uzdatniających, stabilizuje się po około 14 dniach. Pamiętać także należy o tym, żeby nie używać preparatów dezynfekcyjno-leczniczych (popularnie zwanych odkażalnikami) do dezynfekcji zbiornika i leczenia ryb w nowo założonych akwariach zawierających chlorowaną wodę. Stanowi to bowiem jeden z najczęstszych błędów akwarystów mogący prowadzić do śnięcia całej obsady akwarium.

 


 

Ad 2. Jak poradzić sobie z problemami związanymi z tzw. „syndromem nowego akwarium”?

„Syndrom nowego akwarium” dotyczy zazwyczaj nowo założonych, niestabilnych biologicznie zbiorników. Kiedy nie ma jeszcze odpowiednio wykształconej flory bakteryjnej przeprowadzającej procesy nitryfikacji (przemian amoniaku do azotynów, a tych do azotanów), w akwarium zaczynają gromadzić się wyżej wspomniane związki chemiczne mogące powodować zatrucia ryb i innych zwierząt trzymanych w zbiorniku. Ilość gromadzących się w akwarium, wydalanych przez ryby produktów przemiany materii, w tym amoniaku, zależy głównie od zarybiania zbiornika. Im liczniejsza jest obsada nowego akwarium, tym wyższe jest prawdopodobieństwo wystąpienia zatruć ryb. Wystąpieniu syndromu nowego akwarium można przeciwdziałać na kilka sposobów. Pierwszą metodą jest zastosowanie preparatu uzdatniającego, np. Bacto-Active, zawierającego żywe kultury bakterii nitryfikacyjnych, które zasiedlają złoże biologiczne filtra, wydatnie skracając czas potrzebny do stabilizacji akwarium. Inną metodą dającą podobny efekt jest zaszczepienie nowego filtra bakteriami z biologicznie czynnego filtra. Należy jednak pamiętać, aby był to filtr działający w zbiorniku ze zdrowymi rybami.

porady Tropicala

Jeśli nie stosujemy żadnych metod przyśpieszających „dojrzewanie” nowo założonych zbiorników, nie należy od początku zarybiać ich pełną obsadą. Warto aby „surowe” akwarium odstało się przez pierwszych 14 dni z niewielką liczbą ryb. Ryby będą wydalały amoniak, który stanowić może pożywkę dla rozwoju bakterii nitryfikacyjnych, a jednocześnie stężenie amoniaku przy nielicznej obsadzie ryb nie przekroczy szkodliwego poziomu. Jeśli już mamy do czynienia z „syndromem nowego akwarium”, inaczej nazywanym „chorobą nowego akwarium”, najlepszym rozwiązaniem jest codzienna podmiana 50% wody na nową, dobrze odstaną (zabieg ten przeprowadzamy do ustabilizowania się niskiego poziomu amoniaku i azotanów w zbiorniku). Maksymalny czas wykonywania takich zabiegów może wynosić do 14 dni, ale zazwyczaj po kilku dniach widać już znaczną poprawę. Jednocześnie po każdorazowej podmianie wody zaleca się stosowanie preparatu stymulującego rozwój bakterii nitryfikacyjnych (np. Bacto-Active). W zbiornikach, w których występuje „syndrom nowego akwarium”, trzeba zwrócić szczególną uwagę na żywienie. W ciągu kilku pierwszych dni od zaobserwowania zjawiska należy odstąpić od karmienia ryb. W kolejnych dobach, gdy sytuacja się poprawi, ryby można już zacząć karmić, ale tak aby pokarm był niemal natychmiast w całości zjadany i nie zalegał w akwarium.

 


 

Ad 3. Jakie preparaty stosować podczas normalnej pielęgnacji akwarium, aby jak najdłużej cieszyć się jego atrakcyjnym wyglądem?

Po cyklicznych zabiegach (takich jak wymiana części wody, czyszczenie lub odmulanie zbiornika), związanych z utrzymaniem właściwych dla zwierząt akwariowych parametrów fizyko-chemicznych wody, warto stosować preparaty o szerokim działaniu antystresowym oraz mikroelementy. Nowa woda, którą dolewa się do akwarium podczas wymiany, powinna być wcześniej uzdatniona. Efekt ten można osiągnąć, stosując preparaty, takie jak Antychlor czy Esklarin. Zadaniem Antychloru jest wiązanie chloru znajdującego się w wodzie kranowej. Jeśli jednak mamy pewność, że nasza woda nie zawiera chloru w ilościach mogących zagrażać rybom i innym mieszkańcom zbiornika, wówczas wystarczy użyć Esklarinu. Preparat ten zawiera substancje chroniące skórę i skrzela ryb przed podrażnieniem, które może zostać wywołane przez różne związki chemiczne, w tym chlor. Esklarin działa także antystresowo. Stres towarzyszy rybom i innym zwierzętom wodnym przy każdorazowych zabiegach wykonywanych w zbiorniku.

 


 

Ad 4. Chcę założyć niewielkie akwarium z krewetkami. Jak przygotować takie akwarium, a następnie jak je pielęgnować?

Założenie małego krewetkarium nie jest sprawą bardzo skomplikowaną. Również sama pielęgnacja nanoakwarium jest dość prosta. Obecnie wiele firm oferuje pełne zestawy (akwarium + kompletne wyposażenie). Akwaria dla krewetek mogą stanowić bardzo małe, nawet kilkulitrowe zbiorniki. Przed umieszczeniem krewetek w zbiorniku należy przede wszystkim zadbać o prawidłowe przygotowanie wody. Wodę kranową przed wlaniem do akwarium trzeba uzdatnić, przy czym proces uzdatniania wody powinien przebiegać podobnie jak w przypadku wody dla ryb (Ad 1.). Krewetki są bardzo wrażliwe na działanie większości preparatów dezynfekcyjno-leczniczych, dlatego nie powinno się ich stosować w zbiornikach z tymi skorupiakami. Podmiany 10-30% wody wykonuje się w zależności od wielkości zbiornika i jego obsady. Najczęściej zabieg ten przeprowadza się co 1-2 tygodnie. Na początek przygody z akwarystyką warto pokusić się o zakup prostych w pielęgnacji gatunków krewetek, takich jak Amano lub Red Cherry. Krewetki te są dość łatwe w utrzymaniu i nadają się do większości krewetkariów. Temat żywienia krewetek opisano w: Ad 5.

 


 

Ad 5. Mam krewetki karłowate. Jakimi produktami marki Tropical mogę je karmić?

Dla krewetek karłowatych szczególnie polecamy produkty: Shrimp Sticks, Crusta Sticks oraz Caridina Nano Sticks. Doskonały suplement diety mogą dla krewetek stanowić także pokarmy dla ryb. Wśród nich wymienić można takie produkty, jak: Super Spirulina Forte 36%, czy Astacolor. Ogólnie rzecz ujmując, pokarmy dla krewetek powinny tonąć albo pływać w toni wodnej, gdyż bezkręgowce te najczęściej żerują na dnie zbiornika lub wyłapują drobiny pokarmu pływające w toni wodnej. Krewetki jako zwierzęta towarzyszące rybom mogą także żywić się ich pokarmem. Dlatego też nie musimy się martwić, jeśli krewetki poza swoją karmą podjadają także pokarm ryb.

 


 

Ad 6. Chcę założyć akwarium. Jakie rybki są polecane dla początkującego akwarysty?

Ryby do akwarium dobiera się pod kątem wielkości zbiornika i jego wyposażenia. Istotne jest także to, czy akwarium ma być zbiornikiem tzw. „towarzyskim” czy ma odzwierciedlać wybrany biotop. W akwariach towarzyskich utrzymuje się ryby z różnych rejonów świata, nie zwracając uwagi na miejsce ich pochodzenia. Ważne jest w takim przypadku to, aby zwierzęta do akwarium dobierać tak, żeby nie wykazywały agresji względem siebie. Zbiorniki biotopowe to typ akwariów, w których chowane są ryby z jednego rejonu świata, np. afrykańskiego jeziora Malawi. Tu wszystkie rośliny i zwierzęta powinny być dobierane według pewnego „klucza”. Początkującym akwarystom zaleca się zakładanie akwarium towarzyskiego, gdyż ten typ zbiornika jest łatwiejszy w utrzymaniu. W wymienionym typie akwarium nie ma zasady co do obsady ryb. Jako pierwsze ryby do akwarium towarzyskiego poleca się ryby łatwe w utrzymaniu. Do stosunkowo mało wymagających gatunków zalicza się m.in. danio pręgowanego, gupika, mieczyka Hellera, kiryska spiżowego, kardynałka chińskiego, bojownika wspaniałego, gurami złotego, brzankę różową i sumatrzańską.

 


 

Ad 7. Jakie parametry wody w akwarium badać i jak to robić?

Najważniejszymi parametrami wody, jakie powinno się kontrolować, są amoniak (NH3/NH4+), azotany (NO2-), azotyny (NO3) i odczyn (pH). Do rzadziej używanych należą testy twardości ogólnej i węglowodanowej oraz pomiary przewodności elektrycznej. Stężenia poszczególnych substancji w wodzie akwariowej świadczą o jej przydatności do chowu ryb. Pierwsze trzy parametry informują o stabilności zbiornika oraz prawidłowym funkcjonowaniu systemu filtracji. Przy cotygodniowym wykonywaniu testów na podstawie otrzymanych wyników można wychwycić moment, w którym konieczna jest wymiana wody. Niewłaściwe stężenia związków azotowych w wodzie mogą być przyczyną zatruć ryb. Odczyn wody jest także ważnym parametrem, który ma wpływ na wszystkie zwierzęta akwariowe. Każdy gatunek posiada swoiste wymagania co do wartości pH. Odczyn wody ma także istotne znaczenie w rozrodzie ryb. Do nagłej zmiany pH wody może dochodzić, gdy przekarmia się ryby. Stężenie w wodzie amoniaku i pH powinno się badać każdorazowo, gdy nastąpi awaria urządzeń filtrujących lub zaobserwuje się nienaturalne zachowanie u zwierząt akwariowych.

porady Tropicala

Testy akwarystyczne dzielą się na dwie grupy testy kolorymetryczne i miareczkowe. Testy kolorymetryczne to takie, których uzyskany wynik odczytuje się ze skali barwnej. Kolor wody lub papierka pomiarowego ma przypisaną określoną wartość. Testów kolorymetrycznych używa się do pomiaru np. odczynu wody, stężenia amoniaku, azotanów i azotynów. Testy miareczkowe służą do badania zawartości np. rozpuszczonych w wodzie soli lub innych związków. Pomiarów tych dokonuje się, chcąc zbadać m.in. twardość ogólną i węglanową wody. Podczas przeprowadzania testu bierze się pod uwagę ilość zużytego reagenta i na tej podstawie określa wartość (parametr wody). Metoda działania polega zazwyczaj na przejściu z jednej barwy w drugą, która to zmiana odczytywana jest jako wynik (np. 5 dodanych do roztworu kropli reagenta, po których następuje przebarwienie wody daje 5°n twardości ogólnej).

 


 

Ad 8. Czym różni się filtr zwykły od filtra ze złożem biologicznym?

Filtr ze złożem biologicznym jest to rodzaj filtra, który zawiera specjalny wkład, np. gąbkowy, ceramiczny lub z waty perlonowej. Na filtrze tym osadzają się i rozwijają bakterie prowadzące przemiany związków azotowych oraz innych produktów przemiany materii wydalanych przez ryby. Proces ten jest nazywany procesem nitryfikacji i prowadzi do przemiany amoniaku (w wyniku reakcji chemicznej) w azotany.
W akwarystyce preferuje się głównie filtry biologiczne, gdyż akwarium stanowi pewien zamknięty system, w którym musi zachodzić proces samooczyszczania się wody. Praktycznie na każdym filtrze dochodzi do rozwoju omawianych pożytecznych mikroorganizmów. Filtry z wkładami biologicznymi posiadają w odróżnieniu od filtrów tylko mechanicznych złoża biologiczne o dużej powierzchni. Większa powierzchnia materiału filtracyjnego, np. bardzo porowatej gąbki, daje lepszy efekt filtracji. Pod pojęciem zwykłego filtra akwaryści mają zazwyczaj na myśli urządzenie, które pompuje wodę poprzez niewielki wkład gąbkowy lub podobny oczyszczający ją z drobnych zanieczyszczeń unoszących się w toni zbiornika. Tego typu filtry tylko w niewielkim stopniu wychwytują ze środowiska amoniak i azotany. Innym typem wkładów służących do usuwania z wody amoniaku, azotanów i azotynów, soli wapnia i magnezu (tzw. twardości) oraz pozostałości po lekach są materiały filtracyjne takie, jak zeolit i węgiel aktywny. Materiały te należy jednak regularnie co kilkanaście dni wymieniać lub regenerować, gdyż ulegają dezaktywacji.

 


 

Ad 9. Jak dobrać ilość ryb do rozmiaru akwarium?

Trudno jednoznacznie udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie. Literatura podaje, iż w przypadku małych gatunków na jedną rybę (do kilku centymetrów długości) powinno przypadać co najmniej 5 litrów wody w akwarium. Inny przelicznik uzależnia ilość ryb w akwarium od długości ich ciała. Według wzoru na 1 cm długości ciała ryby powinien przypadać co najmniej 1 litr wody. Suma długości wszystkich ryb wyznacza minimalną objętość zbiornika. Takie przeliczniki można stosować w przypadku ryb łatwych w utrzymaniu i nie przejawiających terytorializmu. Gatunki, u których występuje silny instynkt terytorialny, jak np. pielęgnice z jeziora Malawi zaleca chować się w przegęszczeniu, gdyż ogranicza to agresje najsilniejszych osobników względem innych ryb, szczególnie własnego gatunku. Z odmienną sytuacją można się spotkać w przypadku ryb takich, jak frontosa (Cyphotilapia frontosa) lub pielęgnica pawiooka (Astronotus ocellatus), które osiągają dość znaczne, jak na ryby akwariowe, rozmiary. Akwarysta przed zakupem takich ryb powinien mieć na uwadze ich „ostateczne” rozmiary, gdyż zwierzęta te szybko rosną. W niedługim czasie akwarium, w którym żyją, może okazać się za małe.

 


 

Ad 10. Jak przyspieszyć proces dojrzewania nowego akwarium?

W nowo założonym akwarium proces dojrzewania filtra biologicznego trwa około 14 dni. Przez cały ten czas amoniak i inne produkty wydalane przez ryby do wody ulegają częściowej kumulacji w zbiorniku. Przez pierwszych kilka dni od założenia akwarium, gdy bakterie nitryfikacyjne zaczynają się dopiero namnażać w zbiorniku, może zachodzić wiele zmian mogących nieść negatywne skutki dla ryb. Szczególnie niebezpieczny jest amoniak, którego stężenie przekraczające 0,5 mg/l uznaje się za szkodliwe dla większości gatunków. Warto także mieć na uwadze, iż w wodzie o wysokim odczynie, której używa się do chowu i hodowli ryb z wielkich jezior afrykańskich, toksyczność amoniaku jest wyższa niż w wodzie o pH obojętnym lub kwaśnym. Dlatego kluczowe jest utrzymanie w akwarium jak najniższego poziomu związków azotowych. Jak wyżej wspomniano samoistny proces dojrzewania akwarium trwa około dwóch tygodni. Proces ten jednak można przyspieszyć. Najprostszymi sposobami uzyskania szybkiej dojrzałości zbiornika jest przeniesienie części osadów z funkcjonującego już filtra na wkład filtracyjny filtra w nowym akwarium. Dokonuje się tego poprzez wstępne przepłukanie pod bieżącą letnią wodą materiału filtracyjnego, z którego chcemy pobrać kultury mikroorganizmów. Zabieg ten ma na celu usunięcie „grubszych” osadów mogących zanieczyścić nowo zakładane akwarium i filtr. Po wstępnym przepłukaniu filtra wyciska się do akwarium albo bezpośrednio na nieaktywny filtr pewną niewielką ilość wody z osadami. Zazwyczaj do akwarium o pojemności 50-200 l wystarcza od 100 do 250 ml wody. Do szczepienia nowego zbiornika należy używać wyłącznie wody z osadami pochodzącymi z akwarium ze zdrowymi rybami. Drugą łatwą metodą jest użycie preparatów startowych, jak np. Bacto-Active zawierających żywe kultury bakterii probiotycznych. Bakterie te szybko aktywują filtr, tak iż staje się on czynny w krótkim czasie. Dokładny sposób użycia takiego preparatu oraz dawkowanie znaleźć można na opakowaniu produktu.

 


 

Ad 11. Co daje zasilanie CO2 i jak się je stosuje, gdy w akwarium są ryby?

Zasilanie CO2 stosuje się w akwariach obsadzonych dużą ilością roślin. W zbiornikach, w których nie ma roślin, nie należy stosować dwutlenku węgla, chyba że chcemy go wykorzystywać do obniżania odczynu (pH) wody. Gaz ten jest niezbędny dla organizmów roślinnych w procesie fotosyntezy. Rośliny w wyniku tej reakcji chemicznej z dwutlenku węgla i wody wytwarzają składniki odżywcze. Proces fotosyntezy może przebiegać tylko w obecności światła. W nocy, gdy w zbiorniku wyłączone jest także sztuczne oświetlenie, wyżej opisany proces nie występuje. Zachodzi natomiast reakcja odwrotna i rośliny podobnie jak zwierzęta pobierają z wody O2, a wydalają CO2. Tak więc podawanie nocą do akwarium dwutlenku węgla nie jest potrzebne. Stosowanie całodobowego nawożenia omawianym gazem może, szczególnie nad ranem, spowodować duszenie się ryb (tzw. przyduchę) i ich śnięcia. Powodem tego zjawiska jest obniżenie się zawartości tlenu w wodzie do stężenia krytycznego skutkującego śnięciem całej obsady zwierząt w akwarium. W zbiorniku z dużą obsadą ryb zasilanie roślin CO2 powinno odbywać się z zachowaniem szczególnej ostrożności. Warto co jakiś czas dokładnie obserwować ryby. Objawy pływania przy powierzchni, próby wyskakiwania z wody lub ogólna apatia zwierząt jest pierwszym sygnałem, po którym często należy wyłączyć dyfuzor gazu. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest także włączenie silnego napowietrzania wody i ewentualne obniżenie jej temperatury o kilka stopni (w zakresie tolerancji termicznej zwierząt).

 


 

Ad 12. Chcę założyć nanoakwarium. Jak to zrobić, jakie ryby i rośliny wybrać? Czym karmić okazy w nanoakwarium?

Odpowiedzią na to pytanie służy nasze vademecum - kliknij TUTAJ.

 


 

Ad 13. Jakie są zasady karmienia ryb akwariowych? Jak odpowiednio dobierać i aplikować pokarm dla ryb?

Poniżej zamieszczamy tabelę z najważniejszymi zasadami żywienia ryb akwariowych.
Szeroka gama pokarmów marki Tropical zaspokaja potrzeby większości ryb dostępnych w sklepach zoologicznych. Nasze pokarmy, odpowiednio dobrane, zabezpieczają potrzeby żywieniowe ryb w różnym wieku, o różnych preferencjach pokarmowych i sposobie pobierania pokarmu.
 

7 zasad prawidłowego żywienia ryb akwariowych

ZASADA DLACZEGO?
1. Zróżnicowana dieta W naturze ryby mają do dyspozycji różnorodne źródła pokarmu. Dlatego pamiętaj, że piękne, zdrowe i chętnie przystępujące do tarła ryby to efekt urozmaiconej diety.
2. Dieta zgodna z naturalnymi preferencjami pokarmowymi ryb Układ pokarmowy ryb przystosowany jest do trawienia konkretnego rodzaju pokarmu i taki należy im zapewnić w akwarium. Podawanie niewłaściwych pokarmów może prowadzić do otłuszczenia narządów wewnętrznych, zaburzeń trawienia i rozmnażania oraz spadku odporności na choroby.
3. Wielkość i postać pokarmu powinna być dostosowana do wielkości otworu gębowego ryby i sposobu jego pobierania. Wielkość, kształt i położenie otworu gębowego ryby jest przystosowaniem do pobierania konkretnego pokarmu. Używając w akwarium odpowiednio dobranej formy pokarmu umożliwia się rybom żerowanie zbliżone do naturalnego.
4. Karmienie ryb małymi porcjami, które natychmiast zostaną zjedzone. Zalegający na dnie akwarium niezjedzony pokarm prowadzi do pogorszenia jakości wody, co odbija się niekorzystnie na zdrowiu i kondycji ryb.
5. Narybek i ryby roślinożerne wymagają karmienia kilka razy dziennie małymi porcjami, ryby starsze i drapieżne – rzadziej. Młode ryby, ze względu na intensywny wzrost, potrzebują więcej pokarmu (w przeliczeniu na jednostkę masy ciała) w porównaniu do ryb dorosłych, których tempo wzrostu znacznie spada. Układ pokarmowy ryb roślinożernych przystosowany jest do ciągłego pobierania niewielkich porcji pokarmu. Ten sposób żerowania możesz zaaranżować w akwarium przez częste karmienie niewielkimi porcjami.
6. Jednodniowa głodówka (nie dotyczy narybku) Przez jeden dzień w tygodniu nie podawaj pokarmu. Taka głodówka oczyści organizm ryb z toksyn i poprawi funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Pamiętaj, że w środowisku naturalnym ryby często bywają głodne.
7. Uwaga na pokarmy żywe! Pokarmy żywe mogą być źródłem chorobotwórczych organizmów.

 



 

Ad 1. Sprzedawca w sklepie polecił mi ostatnio pokarm wybarwiający dla ryb (…) zapewniając przy tym, że jest on dla nich całkowicie bezpieczny. Perspektywa ładniejszego wybarwienia mieszkańców mojego akwarium wydaje mi się bardzo kusząca, ale czy nie pociąga to za sobą jakichś skutków ubocznych? Trochę boję się takich sztucznych, chemicznych nowinek. Na jakiej zasadzie działają takie pokarmy i czy są one bezpieczne dla ryb? Jakie ryby warto nimi karmić (w jednym akwarium mam paletki, a w drugim „kąsaczowaty miszmasz” z Ameryki Południowej: neony, bystrzyki, itp., a w trzecim żyworódki)? Z góry dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na moje pytania.

Pokarmy wybarwiające nie są chemicznymi, sztucznymi nowinkami. Substancje, które zawierają, a które intensyfikują barwy ryb są obecne w wielu naturalnych surowcach używanych do ich produkcji. Najczęściej stosowaną substancją wpływającą na barwy ryb jest astaksantyna. To naturalny, czerwony barwnik z grupy karotenoidów, która obejmuje ok. 700 związków o zróżnicowanej budowie chemicznej i kolorach od żółtego, poprzez pomarańczowy, różowy, czerwony, brązowy a nawet niebieski i fioletowy. Te dwa ostatnie powstają w wyniku połączenia karotenoidów z białkami. Karotenoidy są szeroko rozpowszechnione w przyrodzie zarówno w świecie roślin, jak i zwierząt. Jednak do ich produkcji zdolne są tylko rośliny, niektóre grzyby i bakterie. Dlatego zwierzęta, w tym również ryby, muszą pobierać je wraz z pokarmem. Podstawowym źródłem tych barwników dla ryb są glony, zooplankton, skorupiaki i owady. Z wymienionych organizmów tylko glony samodzielnie syntetyzują karotenoidy, pozostałe gromadzą je w swoich tkankach, pobierając pokarmy, w których obecne są te barwniki. W chowie ryb łososiowatych na szeroką skalę stosowana jest syntetyczna astaksantyna. Pomiędzy naturalną, a syntetyczną formą tego barwnika występują pewne różnice w budowie cząsteczek, co wpływa na mniejszą przyswajalność syntetycznej astaksantyny w porównaniu do jej formy naturalnej. Mimo to jest ona powszechnie stosowana ze względu na dużo niższą cenę. W markowych pokarmach dla ryb akwariowych na ogół stosuje się astaksantynę naturalną. Najczęściej stosowanymi składnikami w pokarmach gotowych dla ryb, które zawierają znaczne ilości astaksantyny i innych karotenoidów są glony: Spirulina platensis, Haematococcus pluvialis, kryl, krewetki i inne skorupiaki. Dla akwarystów karotenoidy, w tym również astaksantyna, to przede wszystkim barwniki, które mają intensyfikować piękne kolory ryb. Jak jednak donoszą liczne opracowania naukowe karotenoidy spełniają w organizmie ryb cały szereg ważnych funkcji życiowych, między innymi wpływają korzystnie na układ odpornościowy i rozmnażanie.

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 7/2011(108) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 2. Od kilku miesięcy pasjonuję się hodowlą krewetek słodkowodnych. Mam Red Cherry i Crystal Red’y, a od niedawna 6 sztuk dużych krewetek filtrujących Atya gabonensis. Karmię je głównie pokarmami gotowymi (suchymi w pałeczkach), ale od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem uzupełnienia ich diety w pokarmy naturalne. Wiele dobrego słyszałem o migdałeczniku lekarskim. W jaki sposób powinienem karmić nim krewetki i czy można podawać go także krewetkom filtrującym (jeśli tak, to jak sprawić aby mogły zjeść go z wody)?

Karmienie krewetek liśćmi migdałecznika lekarskiego nie nastręcza żadnych trudności. W akwarium należy umieścić liść… i gotowe. Można go czymś przycisnąć, gdyż początkowo pływa, ale nie jest to konieczne. Zazwyczaj po 2-3 dniach sam zatonie. W przypadku krewetek filtrujących sprawdzoną metodą jest podawanie im rozdrobnionych liści, które dłuższy czas leżały w wodzie. Produktem, który do tego się idealnie nadaje jest Ketapang marki TROPICAL. Rozdrobnione liście umieszczone są w saszetkach. Po 1-2 tygodniach moczenia ich w akwarium, można taką saszetkę otworzyć i podać nieco jej zawartości do wody.

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 7/2011(108) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 3. Moimi ulubionymi rybami są zbrojniki, ale tylko takie, które rozmnażają się w akwarium (uważam, że kupowanie ryb z odłowu, których nie da się rozmnożyć w akwarium, może spowodować ich wyginięcie w naturze i nie powinno się tego popierać). W związku z tym mam kilka pytań. Po pierwsze, jakie zbrojniki (poza zbrojnikiem niebieskim i sturisomami, które już rozmnożyłam i szydlikami na rozmnożenie których mam nadzieję?) Rozmnażają się w akwarium? Po drugie, jak „zachęcić” szydliki do rozrodu? Mam parkę, po ok. 16 cm długości, ale na razie nie składają ikry. Czym karmić młode? I wreszcie po trzecie: czy w akwarium ze zbrojnikami można bezpiecznie stosować lekarstwa na ospę (słyszałam, że większość zbrojników jest bardzo wrażliwa na lekarstwa i w akwariach z nimi należy ograniczać ich stosowanie do minimum – czy to prawda?)?

Akwarystyka często prowadzi do rabunkowego pozyskiwania ryb z ich środowiska naturalnego, co może nawet prowadzić do wyginięcia gatunku. Najbardziej są narażone gatunki endemiczne, o małej populacji. Jeżeli chodzi o zbrojniki, doskonałym przykładem jest L-46, pięknie, kontrastowo ubarwiona ryba, ciesząca się dużym zainteresowaniem hobbystów. Wstrzymanie jej połowów i bajońskie kwoty, jakie trzeba było za nią zapłacić, sprawiły, że stała się nieosiągalnym marzeniem dla wielu osób. Ta sytuacja jednak przyczyniła się do intensywniejszych starań, by ją rozmnażać w niewoli, co się udało. Zbrojniki, które rozmnażają się w niewoli, kiedyś, gdy wchodziły jako nowe gatunki do akwarystyki, były postrzegane jako trudne, nierozmnażające się ryby, aż komuś udało się doprowadzić do tarła. Moim zdaniem większość dostępnych gatunków przy odpowiednich staraniach można doprowadzić do rozrodu. Oczywiście warunkiem jest posiadanie większej liczby osobników danego gatunku. Nieodzowna jest obserwacja, co dzieje się w zbiorniku i eksperymenty z parametrami wody, różnymi jamkami, schronieniami niezbędnymi do odbycia tarła itp. Przyda się również cierpliwość, gdyż kupowane ryby są młode i potrzeba dosyć długiego czasu, by osiągnęły dojrzałość. Odpowiadając na pytanie o ryby rozmnażające się w akwarium, polecamy z racji sukcesów ze sturisomą dalsze rozwijanie się w kierunku rozrodu „długich zbrojników”. Bez większych problemów można w Polsce nabyć gatunki z rodzaju Loricaria. Warto poszukać też Hemiloricaria lanceolata, ładnego, pokrojem przypominającego sturisomę zbrojnika. O ile sturisomy czy farlowelle (szydliki) wybierają do tarła na ogół szyby akwarium Hemiloricaria lanceolata potrzebuje glinianej lub drewnianej rurki. Te ryby można trzymać w jednym, większym akwarium. Często problemem przy rozrodzie tych zbrojników nie jest samo doprowadzenie ich do tarła, ale odchowanie narybku.
Ryby z rodzaju Farlowella potrafią długo „namyślać” się zanim przystąpią do tarła. Można je stymulować podmianami wody. Warto też przygotować miejsce do tarła, kierując wypływ z filtra na ściankę akwarium. Nie ma też pewności, że ryby się zaakceptują, warto pomyśleć o rozbudowie stada. Istnieje pogląd, że zbrojniki są bardziej wrażliwe na wszelkie medykamenty niż inne ryby. Dlatego należy je stosować ostrożnie, najlepiej podając mniejszą dawkę i obserwować ryby, jeżeli nic się nie dzieje zwiększać ją do zalecanego poziomu. Jednak w swojej kilku letniej przygodzie z tymi rybami, nie mogę potwierdzić tego poglądu. Natomiast zauważyłam, że ospę u tych ryb leczy się bardzo trudno i często towarzyszą jej również inne objawy sugerujące infekcje mieszane.

 

Hypancistrus zebra - porady Tropical


Rozmnożenie legendarnego Hypancistrus zebra jest o wiele trudniejsze.
Fot.: Jacek Klonowicz

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 7/2011(108) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 4. Czy mógłbym prosić o nieco informacji praktycznych na temat ryb z rodzaju Monodactylus i ich pielęgnacji w akwariach? Czy to prawda, ze tylko w młodości nadają się do akwarium słodkowodnego, a później muszą być trzymane w wodzie słonej? Jak urządzić zbiornik dla tych ryb?

Do rodzaju Monodactylus należą 4 gatunki: M. argenteus, M. falciformis, M. kottelati i M. sebae. Młode ryby powinny być trzymane w stadach liczących od 8 do 15 osobników. W akwarium ryby tego rodzaju dorastają średnio do 15 cm długości, ale zdarzają się też osobniki o długości dochodzącej do 20 cm. Stadny charakter i znaczne rozmiary monodaktylusów determinują wymiary akwarium, które powinno być nie krótsze niż 150 cm, o litrażu ok. 500 litrów, a najlepiej dużo większe. Z obserwacji akwarystów wynika, że w miarę jak ryby rosną i dojrzewają, kolejne ryby są eliminowane ze stada, aż do momentu, gdy w zbiorniku zostaje para.
W naturze młode osobniki żyją w wodzie słonawej, a następnie migrują do morza. W akwariach jednak obserwowano, że przez wiele lat monodaktylusy mogą żyć w wodzie słonawej bez uszczerbku na zdrowiu. Zdarza się, że akwaryści próbują trzymać je w wodzie słodkiej. Jest to możliwe, ale ryby są bardziej podatne na choroby. Wody słonawe, w których żyją monodaktylusy charakteryzują się zasoleniem wyższym niż w wodach słodkich, ale też zdecydowanie niższym niż w wodach morskich. Tego typy siedliska powstają najczęściej w miejscach, gdzie do mórz uchodzą rzeki, a woda słodka miesza się z wodą słoną. W strefie silnego oddziaływania pływów powstają estuaria - poszerzone, lejkowate ujścia rzek, z których woda przypływów skutecznie zabiera gromadzący się materiał i uniemożliwia powstanie delty.
Ze względu na różnice w gęstości wody słonej i słodkiej w obrębie estuarium można wyróżnić strefy o różnym poziomie zasolenia. Woda słona jest gęstsza od wody słodkiej. Gdy te dwa rodzaje wód spotkają się ze sobą, nie zawsze dochodzi do ich wymieszania. Dlatego w estuariach woda przy dnie może mieć zasolenie typowe dla wody morskiej, a przy powierzchni występuje woda słodka. Ryby, które pływają w takim środowisku są narażone na nagłe zmiany parametrów chemicznych. Mogą tu żyć tylko organizmy przystosowane do życia w szerokim zakresie zasolenia – tzw. organizmy euryhalinowe. Zarówno typowo morskie, jak i typowo słodkowodne rośliny czy zwierzęta w środowisku estuariów prędzej czy później giną. Mimo tak niekorzystnych warunków życia, jest to bardzo atrakcyjne środowisko, dlatego opłacało się wykształcenie w toku ewolucji rozwiązań umożliwiających życie w warunkach zmiennego zasolenia. Atrakcyjność estuariów jest związana z ogromnym bogactwem pokarmu, co wynika z faktu, że wszystkie zabłąkane do tego środowiska organizmy morskie lub słodkowodne obumierają.

 

Monodactylus - porady Tropical


Ryba z rodzaju Monodactylus
Fot.: Jacek Klonowicz

 

Przygotowując akwarium dla ryb wód słonawych, należy zadbać o prawidłowe parametry wody. Zasolenie w zbiorniku słonowodnym powinno wynosić ok. 15 promili (15 gramów soli na litr wody), co stanowi mniej więcej połowę średniego zasolenia wody oceanu światowego (35 promili). Stosować należy sól wykorzystywaną w akwarystyce morskiej i wodę uzyskaną z filtra odwróconej osmozy. W akwarium słonowodnym można umieścić skały, również wapienne i niewielkie kawałki dobrze przygotowanego drewna, by uwalniało jak najmniej związków humusowych oraz garbników i nie zakwaszało wody. Woda w akwarium słonowodnym, powinna mieć pH zbliżone do 8 i twardość > 15on. Jako podłoża można użyć piasku, który najlepiej oddaje miękkie i muliste podłoże estuariów.
Jeżeli chodzi o wyposażenie techniczne zbiornika słonowodnego, niewiele odbiega ono od tego stosowanego w akwariach słodkowodnych. Należy zadbać o wydajny filtr, grzałkę i oświetlenie. Jeżeli akwarium będzie bez roślin, światło nie musi być silne. Odpieniacz jest sens instalować, jeżeli zasolenie będzie utrzymywane na poziomie minimum 18 promili. W celu kontroli zasolenia w akwarium koniecznie trzeba nabyć hydrometr.

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 8/2011(109) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 5. Przy opisach wielu ryb akwariowych zwłaszcza pochodzących z Ameryki Południowej spotyka się często z zaleceniem dodawania „garbników” albo „kwasów humusowych”. Czy możecie napisać coś więcej o tych substancjach oraz o tym, jaki mają wpływ na organizmy ryb?

Większość akwarystów kojarzy pojęcie „czarne wody” z biotopami Ameryki Południowej i popularnymi gatunkami ryb, które je zamieszkują, głównie neonami i paletkami. Znacznie mniej osób wie, że takie wody występują również w Afryce, Azji i Europie. Czarne wody charakteryzują się kwaśnym odczynem (3,5-6,0 pH), skrajnie niską twardością i małą zasadowością. Zawierają bardzo mało składników pokarmowych, ponieważ obumierające organizmy są rozkładane tylko w niewielkim stopniu. W Polsce można zobaczyć tego typu zbiorniki najczęściej w okolicy torfowisk. Dno takich zbiorników usłane jest liśćmi, gałązkami i butwiejącym drewnem. Rozkład szczątków zwierząt i roślin jest hamowany przez niski odczyn i obecność garbników oraz kwasów humusowych, które w dużym stopniu ograniczają liczbę bakterii i grzybów odpowiedzialnych za proces rozkładu, w związku z czym czarne wody charakteryzują się niskim stężeniem bakterii i innych mikroorganizmów. Nie dziwi więc fakt, że ryby z tego biotopu są wrażliwe na infekcje w akwariach, gdzie stężenie bakterii i grzybów może być wielokrotnie wyższe. Stąd pojawiające się zalecenia, by pielęgnując ryby z czarnych wód wprowadzać do akwarium związki humusowe i garbniki.
Związki humusowe stanowią grupę wielkocząsteczkowych złożonych substancji, których skład chemiczny i budowa nie zostały dokładnie poznane. Powstają w procesie humifikacji pod wpływem działania mikroorganizmów i różnych czynników środowiskowych na szczątki roślinne i zwierzęce. W ich skład wchodzą trzy grupy kwasów (kwasy huminowe i fulwowe oraz huminy). Duża koncentracja związków humusowych występuje w torfach, węglu brunatnym, lignicie (odmiana węgla brunatnego o brunatnej lub czarnej barwie, z widoczną strukturą drewna), korze, drewnie i korzeniach. Związki humusowe nadają wodzie brunatną barwę, a ze względu na swój kwasowy charakter obniżają również jej odczyn. Wpływają korzystnie na procesy fizjologiczne roślin, gdyż zawierają witaminy, hormony wzrostowe roślin (tzw. auksyny) oraz substancje o charakterze antybiotyków. Jednak przy wysokich stężeniach mogą wpływać hamująco na wzrost i rozwój roślin. Niestety określenie stężenia tych substancji nawet metodami pośrednimi w warunkach domowych jest niemożliwe. W tym wypadku liczy się praktyka, aby nie przesadzić z ich stężeniem w wodzie. Związki humusowe mają zdolność do tworzenia kompleksów z jonami metali, między innymi z żelazem Fe3+, dzięki czemu przeciwdziałają wytrącaniu się żelaza (w obecności tlenu żelazo tworzy związki nierozpuszczalne w wodzie, które są niedostępne dla roślin), a mała trwałość kompleksów związków humusowych i żelaza decyduje o dostępności tego pierwiastka dla roślin.
Garbniki roślinne są substancjami o skomplikowanej i często nie do końca poznanej budowie chemicznej. Mają właściwości bakteriobójcze dzięki swojej zdolności do łączenia się z substancjami białkowymi i tworzeniu z nimi nierozpuszczalnych związków. Występują w korze, liściach, owocach lub korzeniach np. dębu, wierzby, brzozy, kasztanowca, świerku i modrzewia, a także w wielu roślinach zielnych wykorzystywanych w medycynie do pozyskiwania tych substancji.

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 8/2011(109) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 6. Witam i proszę o wyjaśnienie niezrozumiałego dla mnie fenomenu. Otóż wyczytałem gdzieś, że woda w jeziorze Tanganika może mieć twardość węglanową wyższą od twardości ogólnej. Jak to możliwe skoro twardość węglanowa jest składową twardości ogólnej? A może to jakaś pomyłka?

Aby wyjaśnić, z czego wynika ten paradoks, należy dokładnie omówić dwa parametry chemiczne wody – twardość i zasadowość. Twardość ogólna wody jest to stężenie jonów dwuwartościowych (Ca2+, Mg2+, Mn2+, Ba2+, Fe2+ i innych). Należy pamiętać, że w wodach słodkich dominują jony wapnia i magnezu, dlatego właśnie te jony są przede wszystkim odpowiedzialne za tworzenie twardości ogólnej wody. Kationy te nie występują w roztworze samodzielnie - towarzyszą im aniony i właśnie ze względu na te aniony wyróżniamy dwa rodzaje twardości: węglanową i niewęglanową (Tab.1).
 

Tab.1. Rodzaje twardości wody

Twardość ogólna
Twardość węglanowa Twardość niewęglanowa
Kationy Aniony Kationy Aniony
Ca2+ HCO3- OH- CO32- Ca2+ SO42- Cl- NO3-
Mg2+ HCO3- OH- CO32- Mg2+ SO42- Cl- NO3-

 

Za twardość węglanową są odpowiedzialne jony wapnia i magnezu, które występują w połączeniu z takimi anionami jak: jony wodorowęglanowe, wodorotlenkowe i węglanowe. Twardość niewęglanową tworzą jony wapnia i magnezu, które tworzą pary z anionami takimi jak: jony siarczanowe, chlorkowe i azotanowe. Twardość wody jest wyrażana przy użyciu różnych jednostek, ale mając taką tabelkę (Tab.2) pod ręką można je łatwo przeliczać w zależności od potrzeb.

 

Tab.2. Jednostki twardości i współczynniki przeliczeniowe

Jednostka mg/dm3 CaCO3 mval/dm3 1°n francuska brytyjska
mg/dm3 CaCO3 1 50,04 0,056 0,10 0,070
mval/dm3 50,04 1 2,804 5,00 3,504
1°n 17,84 0,357 1 1,784 1,249
francuska 10 0,200 0,560 1 0,700
brytyjska 14,28 0,285 0,800 1,428 1

Przykład: stopień niemiecki: 1°n = 17,84 mg/dm3 CaCO3


 

Tab.3. Podział wody ze względu na jej twardość ogólną

mg CaCO3/dm3 °n Skala opisowa
0-50 0-2,8 miękka
50-100 2,8-5,6 średnio miękka
100-150 5,6-8,4 mało twarda
150-200 8,4-11,2 średnio twarda
200-300 11,2-16,8 twarda
powyżej 300 powyżej 16,8 bardzo twarda

 

W różnych publikacjach można się spotkać z nieco inną klasyfikacją wody pod względem twardości (Tab. 3), co często wynika z wyróżniania większej lub mniejszej liczby grup wody np. wody bardzo miękkiej.

Zasadowość wody - jest to zdolność wody do zobojętniana kwasów, a właściwość tę nadają wodzie wodorowęglany, węglany, rzadziej wodorotlenki, krzemiany i fosforany (Ca, Mg, Fe, Mn czasem też Na i K). Testy akwarystyczne do oznaczania twardości węglanowej w zasadzie oznaczają zasadowość. Dlatego może się zdarzyć, że wartość twardości węglanowej będzie większa niż wartość twardości ogólnej. Jest to związane z faktem, że testy do pomiaru twardości węglanowej oznaczają wszystkie znajdujące się w wodzie węglany i wodorowęglany zarówno te związane z jonami Ca i Mg (odpowiedzialne za twardość węglanową), jak i te związane z jonami jednowartościowymi (głównie z sodem). W badaniach wody, gdy zasadowość jest mniejsza od twardości ogólnej przyjmuje się, że jest ona równa twardości węglanowej (a więc określa stężenie wodorowęglanów (HCO3-) i węglanów (CO32-) wapnia i magnezu).

Z tego powodu nie musimy przejmować się, że używając testu do twardości węglanowej tak naprawdę oznaczamy zasadowość wody. Dla praktyki akwarystycznej większe znaczenie od twardości ma zasadowość, która jest odpowiedzialna za zdolności buforowe wody. Im zasadowość jest wyższa, tym woda charakteryzuje się większą stabilnością odczynu (jest mniej podatna na zmiany odczynu wody wywołane intensywną fotosyntezą roślin, podawaniem CO2). Taka woda jest natomiast utrapieniem dla osób hodujących ryby, które wymagają niskiego odczynu wody. Znaczna zasadowość (w akwarystyce twardość węglanowa) wody bardzo utrudnia obniżenie odczynu. Zasadowość wyraża się w tych samych jednostkach co twardość wody.

 

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 8/2011(109) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 7. Mam 14 lat i od ponad dwóch lat jestem zapalonym akwarystą. W moim akwarium o pojemności 112 l hoduję gupiki, mieczyki, kiryski i neony. Rodzice obiecali mi, że na najbliższą gwiazdkę dostanę swoje wymarzone akwarium o długości 150 cm i pojemności 375 l. Wprost nie mogę się tego doczekać! Zamierzam hodować w nim dyskowce i – póki co – czytam wszystko, co tylko wpadnie mi w ręce, na temat tych ryb. W związku z tym mam dwa pytania o dietę dyskowców oraz wodę dla nich. Z tego, co zdążyłem się zorientować, większość pasjonatów tych ryb karmi je głównie sercem wołowym z różnymi dodatkami. Czy taka dieta na pewno jest dla nich właściwa? Nasuwają mi się pewne wątpliwości, bo przecież w naturze ryby te na pewno nie żywią się wołowiną! Czy moglibyście napisać coś więcej na temat żywienia dyskowców i rodzajów pokarmów, jakie można im podawać? Druga rzecz dotyczy wody – część hodowców stosuje wodę kranową, inni zaś używają wyłącznie wody przygotowanej na bazie filtra RO z dodatkiem różnych soli. Która droga jest właściwsza i od czego to zależy? Aha, i jeszcze jedno: na forach [internetowych] ludzie używają wymiennie nazw „paletka” i „dyskowiec” – która z nich jest właściwa (a może obie?)?

Dieta paletek w naturze jest bardzo różnorodna i zmienia się sezonowo. Podstawą ich menu jest detrytus, w porze suchej może stanowić nawet 50% zjadanego pokarmu. Detrytus to będące w stanie rozkładu szczątki roślinne i zwierzęce oraz bakterie i grzyby, które prowadzą ich rozkład. W porze deszczowej paletki jedzą dużo owoców, liści i glonów. Jedzenia jest pod dostatkiem, ale poziom białka w diecie wynosi 11-15%. W porze suchej w diecie pojawiają się bezkręgowce, głównie lądowe, które wpadają do wody. Jedzenia jest mało, ale ma dużą zawartość białka: 47-57%. Oczywiście w akwarium, gdzie trzymane są formy hodowlane, nikt nie chce odtwarzać tych surowych warunków. Jednak czerpiąc wiedzę z natury, należy pamiętać o jak największym urozmaicaniu diety tych ryb. Paletki należą do tej nielicznej grupy ryb ozdobnych, którym nauka poświęca dosyć dużo uwagi, ponieważ ich hodowla w niektórych krajach, np. w Malezji, jest intratnym interesem. Tam też przeprowadzono ciekawe doświadczenia, których celem było określenie zapotrzebowania paletek na białko. Badania dotyczyły młodych ryb o masie ok. 5 gramów. Otrzymane wyniki jednoznacznie wskazują, że młode paletki mają wyższe zapotrzebowanie na białko niż inne gatunki ryb (patrz tab. 1). Dlatego też dobre pokarmy gotowe dla paletek to pokarmy wysokobiałkowe, które zawierają od 47 do 50% białka.
 

Tab. 1. Zapotrzebowanie na białko u poszczególnych gatunków ryb

Gatunek Zapotrzebowanie na białko
Symphysodon aequifasciatus 449-501 g/kg
Ctenopharyngodon idella 410-430 g/kg
Puntius gonionotus 350 g/kg
Aristichthys nobilis 300 g/kg
Carassius auratus 290 g/kg
Colisa lalia 250 g/kg
Salmo trutta 480-530 g/kg
Channa micropeltes 520 g/kg
Labeo rohita 250 g/kg

 

Akwaryści rozpoczynający przygodę z paletkami zwykle kupują ryby o średnicy ok. 6-8 cm. Nabywając ryby od hodowcy, można uzyskać informacje, w jakiej wodzie żyły i jaka była ich dieta. Taka wiedza ułatwi ich aklimatyzację w nowym akwarium. Spośród pokarmów gotowych marki TROPICAL w tym okresie najlepiej podawać wysokobiałkowy, płatkowany pokarm D-50 PLUS, który zawiera beta-glukan, naturalną substancję zwiększającą odporność ryb na choroby, oraz płatkowany, podstawowy pokarm REGULAR. Wysoka zawartość białka i dodatek nienasyconych kwasów tłuszczowych gwarantują wysoką wartość energetyczną i bardzo dobrą przyswajalność, dzięki czemu ryby rosną i rozwijają się prawidłowo. W diecie paletek (zarówno młodych, jak i dorosłych) nie może zabraknąć pokarmów roślinnych, które stymulują procesy trawienia i zapobiegają otłuszczeniu. Doskonale sprawdzają się w tej roli pokarmy ze spiruliną, np. z serii SUPER SPIRULINA FORTE z 36% zawartością alg, w której akwaryści mają do dyspozycji płatek, granulat, minigranulat i dla podrośniętego wylęgu mikrogranulat. Spirulina jest wyjątkowo cennym składnikiem wpływającym korzystnie na pracę przewodu pokarmowego, intensyfikującym barwy ryb, zwiększającym odporność na choroby oraz zapobiegającym stanom zapalnym przewodu pokarmowego. Nieodzownym składnikiem diety paletek jest D-ALLIO PLUS, pokarm wzbogacony o czosnek, który zawiera naturalne substancje działające jak antybiotyki, co podnosi odporność ryb na choroby i łagodzi lekkie stany zapalne przewodu pokarmowego oraz wspomaga leczenie wielu chorób. W przypadku wybrednych ryb doskonale sprawdza się KRILL FLAKE, wyjątkowo smaczny pokarm z 40% zawartością kryla, który jest przez ryby lubiany i ma bardzo dobry wpływ na ich kondycję. Wzmacnia kolory, dostarcza cennego białka, pobudza ryby do tarła, co ma szczególne znaczenie, gdy ryby osiągają wiek rozrodczy. Do menu dorosłych paletek, które chcemy rozmnażać, można wprowadzić specjalny pokarm D-VITAL PLUS, bogaty w lecytynę pochodzącą z żółtek jaj, dużą dawkę witaminy E i białko. Te trzy substancje są ważnym składnikiem budulcowym komórek rozrodczych i pobudzają ryby do tarła.

 

Paletka - porady Tropical

Fot.: Radosław Ragan

 

Odrębnym zagadnieniem jest wybarwianie ryb. Pokarmy służące temu celowi zawierają surowce bogate w karotenoidy - naturalne barwniki. Ich rola w organizmie ryb jest bardzo złożona i nie dotyczy tylko wybarwiania, a niedobory karotenoidów w diecie wpływają ujemnie na rozród i odporność ryb. Jeżeli chodzi o wołowinę, wątpliwości są słuszne. Mimo powszechnego stosowania tego składnika w żywieniu paletek nie jest on dla nich odpowiedni. Kwasy tłuszczowe zawarte w wołowinie są źle trawione przez ryby. Ponadto niski poziom białka (ok. 20%) plasuje wołowinę daleko w tyle, za dużo bardziej wartościowymi pokarmami. Większość doświadczonych hodowców rezygnuje również ze stosowania w żywieniu paletek mrożonych bezkręgowców, które mogą być źródłem patogenów.

Przygotowanie wody dla paletek jest związane z celem, jaki chce osiągnąć akwarysta. Jeżeli ryby mają być rozmnażane, woda powinna charakteryzować się określonymi parametrami, które najłatwiej osiągnąć, używając wody z filtra odwróconej osmozy. Jeżeli akwarium ma pełnić tylko funkcję dekoracyjną, wodę można zmiękczać naturalnymi metodami, np. umieszczając w akwarium korzenie, szyszki olchy, liście dębu lub migdałecznika, stosując filtrację przez torf. Wadą tych metod jest zmiana koloru wody na herbaciany, co nie wszystkim akwarystom odpowiada. Metody naturalne mogą być również niewystarczające w przypadku, gdy woda kranowa jest wyjątkowo twarda. Wówczas najwygodniejszą metodą jest jednak uzyskiwanie wody z filtra RO.

W polskiej nomenklaturze funkcjonują obok siebie dwa określenia na ryby z rodzaju Symphysodon – „paletka” i „dyskowiec”. Andrzej Sieniawski w jednej ze swoich publikacji próbował przypisać nazwę „dyskowiec” do dzikich ryb, natomiast nazwę „paletki” do form hodowlanych. Takie tłumaczenie w pewnym sensie wyjaśniało występowanie obok siebie tych dwóch określeń. W praktyce jednak akwaryści używają obu nazw wymiennie, a sam Andrzej Sieniawski odszedł później od swojej koncepcji, uznając, że jedyną prawidłową nazwą jest „dyskowiec”. Osobiście określenie „paletka” wydaje mi się bardziej „polskie” i preferuję stosowanie tej nazwy. Jednak bez względu na to, jakie jest nasze osobiste zdanie na temat poprawności stosowania tych dwóch nazw potocznych dla ryb z rodzaju Symphysodon, oba określenia bardzo dobrze opisują wygląd tych ryb i nawet laik wie, o jakie zwierzęta chodzi. Co ciekawe, ryb dla których w języku polskim znaleźć można więcej niż jedną nazwę jest dużo, a mimo to nikt nie prowadzi tak gorących dyskusji, która nazwa jest prawidłowa. To cena, jaką muszą płacić „gwiazdy”. A paletki bez wątpienia należą do gwiazdorskiej obsady zbiorników akwariowych.

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 9/2011(110) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 8. Mam pytanie dotyczące wychowu, a konkretnie karmienia (bo zapewne „tu jest pies pogrzebany”) narybku kirysków pstrych. Od kilku lat mam stadko tych sympatycznych rybek i nie mogę dochować się potomstwa. To znaczy, potomstwa dochować się mogę, tylko nie udaje mi się go odchować. Ryby często przystępują do tarła i składają ikrę na szybach lub roślinach. Gdy odławiam dorosłe, pojawiają się młode (zwykle po ok. tygodniu). Gdy zaczynają swobodnie pływać, zaczynam je karmić. Próbowałam stosować żółtko jaja, zawiesinę drożdży oraz roztarte na proszek płatki i firmowe pokarmy dla narybku. Niestety, po kilku dniach wszystkie małe rybki giną. Podejrzewam, że problemem jest niewłaściwie dobrany pokarm. Jakiego rodzaju pokarmami należy karmić narybek kirysków, aby doczekać się dorosłych ryb?

Bardzo często doprowadzenie ryb do tarła nie jest tak trudne, jak odchowanie wylęgu. Aby wylęg przeżył, akwarysta musi solidnie przygotować się do tarła swoich ryb. Nie napisała Pani nic o akwarium, w którym dochodzi do tarła. Jeżeli jest to zbiornik ogólny, szanse przeżycia młodych są bardzo małe. Najlepiej przygotować osobne, niewielkie (20-30 litrów) akwarium bez podłoża z 1-2 roślinami posadzonymi w doniczkach (mogą to być np. kryptokoryny). Dobrze sprawdzi się również mikrozorium przytwierdzone do korzenia. Rośliny są konieczne, ponieważ stanowią substrat, do którego samiczka przykleja ikrę. Aby ryby czuły się bezpiecznie, można też zastosować rośliny pływające. Akwarium tarliskowego nie oświetlamy. Temperatura wody powinna wynosić ok. 24oC. Instalujemy również filtr, najlepiej gąbkowy, lub niewielką kaskadę. Zanim umieścimy w akwarium tarlaki, należy je obficie karmić przez minimum dwa tygodnie. Aby jeszcze bardziej zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu, najlepiej byłoby rozdzielić przed planowanym tarłem samiczki od samców. Wówczas mamy pewność, że nie dojdzie do przypadkowego tarła. W akwarium tarliskowym umieszczamy stadko ryb z przewagą samców. Ryby stymulujemy do tarła przez podmianę wody na nieco chłodniejszą i miękką (najlepiej pozyskaną z filtra RO) przez kolejne 2-4 dni. Po tym czasie temperaturę wody należy stopniowo podnosić, tak by uzyskać 26oC. Po tarle ryby odławiamy. Zbiornik należy zaciemnić, a wodę zdezynfekować środkiem grzybobójczym. Larwy wylęgają się po 3-10 dniach. Początkowo korzystają z zapasów zgromadzonych w woreczkach żółtkowych, które zazwyczaj wyczerpują się po 2-3 dniach. Wówczas wylęg zaczyna żerować. W tym momencie hodowca musi zacząć podawać wcześniej przygotowane pokarmy żywe - nicienie mikro, artemię, wrotki i oczliki. Można zastosować również gotowe pokarmy, np. MIKROVIT BASIC firmy TROPICAL. Jest to pokarm w formie pyłu, który należy wymieszać z wodą, tak by opadł na dno. W miarę jak narybek rośnie, można zacząć podawać roztarty, a następnie drobno siekany rurecznik. Poziom wody w akwarium z wylęgiem powinien wynosić ok. 15 cm. Kiryski oddychają jelitowo, tzn. podpływają do powierzchni wody, gdzie połykają pęcherzyk powietrza. W silnie ukrwionym jelicie z tego pęcherzyka jest pobierany tlen. W pewnym momencie również narybek przechodzi na ten sposób oddychania i musi mieć łatwy dostęp do powierzchni wody. Codziennie należy oczyszczać dno akwarium z resztek pokarmu i dokonywać niewielkich podmian wody. Jeżeli do tarła dojdzie w akwarium ogólnym, można przenieść ikrę wraz z substratem do przygotowanego akwarium tarliskowego.

Kirysek pstry - porady Tropical


Kirysek pstry
Fot.: Jacek Klonowicz

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 9/2011(110) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 


 

Ad 9. Mam być może banalne pytanie dotyczące nietypowych „glonojadów”, a mianowicie ryb z gatunku Panaque nigrolineatus (pod taką nazwą mi je sprzedano, chociaż na podstawie zdjęć ze strony www.planetcatfish.com podejrzewam, że mogą to być przedstawiciele niedawno wyodrębnionego gatunku Panaque armbrusteri). Trzy tygodnie temu nabyłem dwie młode sztuki (po ok. 6 cm długości) i umieściłem je w dużym akwarium typu „czarne wody” razem ze skalarami-altumami. W akwarium jest sporo różnych korzeni, do tego liście i gałązki dębowe. Zauważyłem, że ryby z zapałem je obgryzają, zastanawiam się jednak, czy nie należałoby dodatkowo urozmaicić ich jadłospisu? Z tego, co czytałem, zjadają podobno warzywa oraz gotowe pokarmy w tabletkach. Jak należy je podawać i jaki rodzaj tabletek i warzyw preferować?

Ze względu na dietę zbrojniki można podzielić na: ryby roślinożerne, do których doskonale pasuje określenie „glonojady”, ryby zjadające drewno – „drewnojady” i ryby wszystkożerne. W zasadzie funkcjonujący wśród początkujących akwarystów pogląd, że zbrojniki pełnią rolę sanitarną w akwarium, zjadając resztki pokarmu, ma w sobie dużo prawdy. W naturze bowiem bardzo wiele gatunków korzysta z detrytusu jako pokarmu głównego lub zastępczego, gdy nie ma innych źródeł pożywienia. Podejmując się opieki nad tą grupą ryb w akwarium, powinniśmy polegać nie tylko na wiedzy zdobytej z publikacji i forów internetowych. Zwłaszcza kupując gatunki rzadkie lub całkiem nowe, musimy liczyć się z koniecznością obserwacji i drobnych eksperymentów żywieniowych. Ogólnie rzecz biorąc, zbrojniki nie stwarzają pod względem karmienia większych problemów. Ich dieta powinna być zróżnicowana, a głównym zadaniem opiekuna jest umiejętne wypośrodkowanie tej diety i zdecydowane unikanie przekarmiania ryb. Głodny zbrojnik = zdrowy zbrojnik. Najbardziej spektakularną grupę żywieniową zbrojników stanowią „drewnojady”. Należą do nich między innymi ryby z rodzaju Panaque, których stał się Pan szczęśliwym posiadaczem. Są to ryby, które należą do nielicznej na ziemi grupy organizmów mogących wykorzystywać energię zawartą w drewnie. Ich zęby są duże, mają kształt zbliżony do łyżeczki i w odróżnieniu od innych zbrojników są to zęby jednoguzkowe. Dzięki nim ryby mogą zeskrobywać drewno, co niejednokrotnie bardzo dobrze słychać na zewnątrz akwarium. Drewniane elementy wystroju powoli znikają, natomiast przybywa odchodów. Jest to niewątpliwa wada tej grupy zbrojników. Jedząc drewno, produkują ogromne ilości odchodów. Dlatego w akwariach z „drewnojadami” należy zadbać o szczególnie wydajną filtrację mechaniczną. Pana ryby są jeszcze młode, więc ten problem nie jest jeszcze zbyt duży. Filtry należy często kontrolować, gdyż szybko ulegają zapchaniu, i często odmulać dno. „Drewnojady” nie są odpowiednimi rybami do zbiorników roślinnych, zwłaszcza gdy chcemy mieć kilka osobników. Zdolność do trawienia drewna czyni tę grupę ryb częstym obiektem badań. Przy czym zainteresowanie budzi nie tyle ich biologia, co sposób trawienia drewna i szczepy bakterii biorące udział w tym procesie. Jest to związane z faktem, że takie bakterie można potem wykorzystać w wielu gałęziach gospodarki, przy czym istnieją dwie teorie. Jedna mówi o tym, że ryby te dysponują florą bakteryjną w przewodzie pokarmowym, która umożliwia trawienie drewna. Druga natomiast głosi, że to bakterie i grzyby żyjące na zjadanym drewnie umożliwiają rybom trawienie tego typu pokarmu. Trzymając te ryby w akwarium, dobrze jest dostarczać im różne gatunki drewna. Niezwykłe są reakcje na każdy nowy kawałek - zawsze po włożeniu do akwarium nowego korzenia można zaobserwować ogólne poruszenie w zbiorniku, a na drugi dzień - sterty odchodów w jego okolicy. Z czasem entuzjazm słabnie. Na dietę tych ryb oprócz drewna mogą składać się gotowe pokarmy roślinne, zwłaszcza z dodatkiem glonów oraz drewna, np. PLECO’S TABIN firmy TROPICAL oraz inne pokarmy w tabletkach (np. GREEN ALGAE WAFERS, SUPER SPIRUTABIN) i naturalne pokarmy roślinne, np. marchewka, brokuły, kalafior.

 

Zbrojnik z rodzaju Panaque - porady Tropical


Zbrojnik z rodzaju Panaque
Fot.: Jacek Klonowicz

 

Opublikowane w Magazynie Akwarium nr 9/2011(110) w ramach działu "TROPICAL odpowiada"

 



Tropical Wszelkie prawa zastrzeżone.
Strona działa w oparciu o systemy intersid.pl
InterSID (c) 2007-2012
- O firmie - Aktualności - Produkty - Do pobrania - Porady - Kontakt - Pracuj z nami - Zamówienia -